Spotkanie miało się odbyć o godzinie 13, jednak Hanami i Himetsu, jak to mają zresztą w zwyczaju, cholernie się spóźniły. Gra była całkiem fajna, jednak wszystkie stwierdziłyśmy, że nadaje się bardziej na mroczne wieczory, nie zaś na piękne, upalne dni.
Tak więc ostatecznie skończyło się na grze w makao.
Nieodłącznym elementem naszych spotkań było oczywiście jedzenie. Pozdrowienia dla Himetsu, która ufundowała nam lody czekoladowe.
Zdjęcia z dzisiejszego dnia załączam poniżej.
Pozdrawiam, Hanami





lody
OdpowiedzUsuń