środa, 19 sierpnia 2015

@#

 Jestem stara! Jak kurna, bardzo bardzo wysłużony, porozdzierany zeszyt. Czasem czuję się jakby ktoś powyrywał wszystkie kartki i włożył czysty biały wkład. Miło byłoby nie mieć tylko tej pustki w głowie, albo raczej totalnego zamętu. w każdym razie coraz częściej zdarza mi się iść na łatwiznę i olewać to wszystko 24/7.

Idę sobie popłakać.

Ja nie wiem. Czy naprawdę tak zachowują się kobiety w moim wieku?
Z największą przyjemnością wróciłabym do tej naszej wysłużonej ławki, ze szramą na środku. Inaczej zrobiła milion rzeczy i być może nawet przywaliła paru ludziom w twarz, tak na zaś, od siebie zaczynając.
Ale z drugiej strony jestem zadowolona z tego co mam. Mogło być lepiej? Nie wiem. Mam jednak pewność, że znajdę w sobie siłę, żeby teraz było jak najlepiej.

Może zapiszę się na boks? W sumie zawsze chciałam...

I już nigdy przenigdy nie zaparkuje samochodu na parkingu przy cmentarzu obok Plazy. Chłopak w budce bardzo się starał by na mnie nie patrzeć, za co bardzo mu dziękuje.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Słońce, Muzyka i nonkonformistyczne "U"

Słońce, słońce... o cholera widzę za oknem słońce. No dobra nie widzę, ale spostrzegając ciepłe, żółte słoneczne światło uzmysławiam sobie, że gdzieś tam musi za chmur wystawać, co jest niezaprzeczalnym dowodem, że gdzieś tam jest :333333

Słońce za oknem, a ja nie mam co słuchać. Nie no serio, siedzę i nie wiem co sobie puścić. Próbuje sobie Kaczmarskiego puścić, a tu dupa nima. Nie wchodzi, potrzebuje czegoś innego. Nie koreański pop się nie liczy, to na pewno nie jest to czego chce. Aaaaaa, gdzie jest to co chcę słuchać, gdzie ta idealna piosenka TT____TT.

Wyrwałam "U" z klawiatury i teraz mam wygięte w drugą stronę niż wszystkie inne literki. Stworzyłam nonkonformistyczne "U".

niedziela, 14 kwietnia 2013

Powrót!


Cześć wszystkim!Tu Hanami

Po roku od założenia tego bloga znów mnie natchnęło i postanowiłam spróbować dalej go prowadzić.Jest już wiosna i człowiekowi po prostu chce się żyć! Pojawia się taka chęć działania! Chociaż dziś za oknem chmury, ale co tam. Przynajmniej już nie ma zamieci śnieżnych. Tak, tak. Ta półroczna zima zdecydowanie była ciężkim przeżyciem.

Przez ostatni rok czuję, że zaszło wiele ważnych zmian. Wszystkie mamy już prawie 18 lat, chociaż nie wiem, czy którakolwiek z nas czuje się dorosła. Bo ja wam wyznam, że chyba z wiekiem coraz bardziej dziecinnieję. Myślę, że to wpływ Azji. To znaczy anime, k-popu i takie tam.

No właśnie. Pewnie już każdy ma dość tego tematu, ale czymże by była moja notka jeśli nie wspomniałabym w niej o tak istotnej rzeczy. Otóż jakoś koło grudnia Ciotken zaraził nas(oprócz Guzika, ona dzielnie się broni) nieuleczalną, ciężką chorobą zwaną 'miłością do wszystkiego co ma skośne oczy'. I serio, to nie przelewki, kiedy z dnia na dzień człowiek ma coraz większą ilość menżów, a nawet i żon, tak jak nasza Metsu. Ale czy oni nie są uroczy?

BTOB
I kolejne moje przemyślenia którymi wczoraj zamęczałam Metsu i Hachimitsu: ostatnio doszłam do wniosku, że należy maksymalnie korzystać z życia, cieszyć się nim i czerpać radość z małych rzeczy.
Czasami nawet warto coś nieodpowiedzialnie zaryzykować. Jesteśmy w końcu młode i całe życie przed nami. Jeszcze zdążymy być odpowiedzialne i ułożone! po prostu GET YOUR CRAYON!

Dziewczyny, co wy na to? Zróbmy coś fajnego, a może szalonego :D
Co myślicie o mojej nowej teorii życiowej?

poniedziałek, 25 marca 2013

piątek, 23 listopada 2012

Problemy życiowe

Głodna jestem.
Coś ciepłego
Zjeść dziś chce

Ale co człek
Począć ma
Jak żelkami
Już rzyga

Metsu~

środa, 31 października 2012

Hehe to znowu ja. Jakoś się dziś rozpędziłam. Taki nic nie wnoszący pościk xD
Oto przed wami część wielkich miłości mojego życia!


















Kooocham ich! Czemu nie istnieje nikt taki jak oni...?