Witam wszystkich którym nie chce się robić śniadania i jedzą lody oraz tych którym jednak się chciało(*.*poodziwiam was... tak swoją drogą to moglibyście mnie zaprosić:)).
Muszę się psychicznie przygotować do tego testu bojowego tej strasznej gry z małym biednym, MARTWYM chłopcem.
-.-
A do tego jeszcze parę odcinków "Gry o tron".
Módlcie się bym wyszła z tego cało a jak już nie będzie ratunku to załatwcie mi jakiegoś fajnego psychiatryka.<-- nareszcie spotkam swoich wymyślonych przyjaciół ^^
O Matko... to jednak rezerwujcie mi miejsce.
Nie to, żebym była jakąś szczególnie wrażliwą, delikatną osobą z zupełnie utopijną wizją świata. Naprawdę wieczorami idę na polankę, zabijać małe, białe, puchate, bezbronne króliczki.
T.T Mam chyba jakieś dwie osobowości w środku...
Normanie żal mi czasem samej siebie...
Ja w rzeczywistości jestem zupełnie zwyczajna. Prawda? (Halo! Dlaczego nikt nie odpowiada?)
KONIEC TEGO DOŁOWANIA!
Melduję, że u nas:
37°C ('o') Może mi się termometr zepsuł czy coś :)
Warunki śmiertelne, kupcie sobie lody!!!
A tak a propo to polecam te z Lidla!
Mój rożek ma tyle czekooooolady, że aż chce się żyć.
Wybaczcie mi moją interpunkcję. Miewam z nią problemy...-.-
No to by było na tyle w tym wpisie. Jeśli przeżyję dzisiejszy dzień napiszę do was już niedługo! Znaczy się napiszemy i może coś upichcimy *.*
Pozdrawiam z zaciemnionego pokoju!
Hachimitsu
Nie piereżywaj Hachimitsu, ale jakby co już zadzwoniłam. Będziesz miała taki ładniutki pokoik bez klamek z okienkiem i widokiem na lasek. W sąsiednim pokoju będzie pan co zjada kotki, a naprzeciwko pani co rozmawia z kwiatkami. Więc będziesz miała bardzo ciekawe sąsiedztwo.
OdpowiedzUsuńDzięki. Ale dziwnie mi się ten post zaznaczył. Tylko u mnie to widać czy jak?
OdpowiedzUsuńJa też to widzę, chociaż ja widzę różne rzeczy.
OdpowiedzUsuń