Hej ho, hej ho!
Witajcie moi dzielni piraci. Arrrr... Siedzę sobie właśnie na lekcji informatyki i przejawia mi się ogólnie widoczne w klasie znudzenie. Pomiędzy uzupełnianiem mojego nowego profilu na LinkedIn, zmienianiem piosenek na youtube'ie, a przysłuchiwaniu się rozmów moich kolegów i koleżanki z klasy dziergam tu dla was tą o to wiadomość. Uprzedzam pytania i domysły ja nadal żyję. To że rzadko pojawiam się gdziekolwiek wcale nie oznacza, że nie istnieje. Jak już mam być szczera to wydaje mi się, że oprócz Ciotkena i Himetsu, z którą to ostatnio zaczęłyśmy opracowywać fabułę naszej przyszłej książki. Nie mam zamiaru wam na razie nic na jej temat zdradzać bo jeszcze ktoś nam podfindoli pomysł, to nikt tu nie przychodzi.
Ja tonę.
W twoich oczach tonę...
A to taki mały przerywnik z piosenki, która według mnie i Mitsu opisuje oczy Same Wiecie Kogo. Łaaaa dlaczego ta cholerna piosenka cały czas za mną łazi. SKANDAL! Nie bawię się tak.
A jak już doszliśmy do tematów związanych z NiM to kończę z tym nałogiem. Jego jedyną miłością są Star Wars i nie ma dla mnie miejsca w tym związku. Jak dobrze pójdzie to do wakacji zduszę tego robaka w zarodku, a jak nie no to dupa.
PS: Nie mam pomysłu na PS, ale fajnie wygląda nie ^^.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz