poniedziałek, 7 maja 2012

Aaaa Guziku ogarnij się

Weźcie mnie ogarnijcie napisałam do NIEGO sms'a czy cicho-ciemnie jak nikt nie patrzy ogląda sobie w domu Modę na Sukces... Co najlepsze odpisał mi, co robi dosyć rzadko <muachacha>. Jednak to nie wszystko dzisiaj w szkole było dość dziwnie. No wiecie matury i inne takie głupie rzeczy, całe liceum i gimnazjum zostało zamknięte na dwóch piętrach by te puste głowy z maturalnej mogły się podpisać na maturach. Nie uwierzę jeśli mi powiedziecie, że oni tam cośkolwiek napisali. Jak to stwierdziła nasza katechetka, że z pustego nawet Salomon nie naleję, ale cóż bywa. Jakby tak się nad tym zastanowić to dzisiaj pierwszy raz w tym roku szkolnym zobaczyłam niektóre osoby z maturalnego humana. Ciekawe, bardzo interesujące. W ogóle wiecie co chyba muszę szybko wybić sobie M. z głowy bo jak nie to dupa. Czemu większość książek, które naprawdę lubi to muszą być jakieś cholerne tasiemce. Dzisiaj na przerwie stwierdził po jakimś długim domowym rozmyślaniu, że jego dziewczyna musi lubić Gwiezdne Wojny. Chyba go Chrystus opuścił.


Wiecie co patrząc na mój grafik książek to do wakacji skończę całą serię Gry o Tron, a potem zacznę te cholerne Star War'sy jak dobrze pójdzie to może do Sylwestra uda mi się to wszystko przeczytać. Rozmyślając razem z Metsu na te tematy doszłyśmy do tego, że ON (skoro tak bardzo lubi tasiemce) za pewne ogląda również MnS stąd właśnie urodził się wyżej wspomniany sms. Taaa to był pasjonujący dzień.


PS: prawie zgubiłam trampka, nie pytajcie jak.
PS2: kupiłyście mi kart *o*

2 komentarze: